Ed-Deir

Fasada Ed-Deir wyłaniająca się zza skały
Fasada Ed-Deir wyłaniająca się zza skały

Za Pustelnią ścieżka biegnie północną krawędzią głębokiego wąwozu, by po chwili doprowadzić nas do ostatnich schodów przed celem naszej wycieczki. Po ostatnich kilku minutach wspinaczki stajemy wreszcie przed monumentalną fasadą Ed-Deir czyli Monasteru.
Ed-Deir, mimo że posiada największą w Petrze skalną fasadę, nie sprawia tak oszałamiającego wrażenia jak Al-Chazne – Skarbiec. Może dlatego, że budowlę tę podziwia się w otwartej przestrzeni, a nie jak w przypadku Skarbca w wąwozie otoczonym zewsząd skałami, co sprawia niesamowite wrażenie. Ale może to też z powodu braku bogatej dekoracji reliefowej, którą szczyci się Skarbiec, może przez kolor, który nie odpowiada „różowej” Petrze, a może przez to, że architekt, chcąc przyćmić swym dziełem niewątpliwie wcześniejszą fasadę Skarbca, rozbudował Ed-Deir tak, że stracił on te niezwykłe proporcje, które nas zachwycają w Al-Chazne.

Ed-Deir (Monaster)
Ed-Deir (Monaster)

Niemniej mimo to trzeba przyznać, że Ed-Deir zasługuje na podziw przede wszystkim imponujące są wymiary budowli. Dwukondygnacyjna fasada mierzy aż 48,3 m szerokości oraz prawie 47 m wysokości. Surowa, wykonana w zgodzie z nabatejskim stylem geometryczna dekoracja, przeciwstawia się hellenistycznej dekoracyjności Skarbca. I wreszcie lokalizacja: samotna, pojedyncza fasada wykuta w miodowym piaskowcu, na rozległym płaskowyżu, wśród szczytów skał z imponującymi widokami na Wadi Araba oraz w kierunku świętej Góry Aarona. By w pełni podziwiać urodę Monasteru, najlepiej przyjść tu późnym popołudniem, gdy oświetlają go promienie zachodzącego słońca.

Fasada Ed-Deir
Fasada Ed-Deir

Niewątpliwie architekt Ed-Deir wzorował się na Skarbcu i Grobowcu Korynckim. Ma się jednak wrażenie, jakby celowo chciał zanegować wcześniejszy hellenistyczny przepych poprzedników i zachowując generalne założenia tych budowli nadać swojej fasadzie bardziej tradycyjny, nabatejski charakter. Równocześnie starał się, co wspomniano wcześniej, aby „nabatejska” fasada przyćmiła obcą – hellenistyczną. Rozbudował ją więc, dodając po bokach dodatkowe filary w obu kondygnacjach.

Urna na szczycie fasady Ed-Deir
Urna na szczycie fasady Ed-Deir

Stylistycznie wystrój Ed-Deir nawiązuje do tradycji nabatejskich, choć nie brak w nim elementów klasycyzujących, jak np. tolos, dorycki fryz tryglifowo-metopowy, różne formy przyczółków (trójkątne, owalne) czy zdobione obramowania wejścia i nisz.
Fasada zwieńczona jest dziesięciometrowej wysokości urną ustawioną na wolno stojącym kapitelu nabatejskim. Jeszcze nie tak dawno, bo w połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia, można było wspiąć się na szczyt fasady i samemu przekonać się, czy urna kryje jakieś skarby. Teraz jednak dojście zablokowano budując kamienną zaporę, a próby jej obejścia nie są mile widziane przez strażników parku.

Ścianka blokująca wejście na szczyt fasady Ed-Deir
Ścianka blokująca wejście na szczyt fasady Ed-Deir. Po lewej stronie widoczny kamienny ołtarz
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s